Blog

9 postów

Moje przemyślenia, pamiętniki

#Fetish

“Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce  i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.”   Apokalipsa św. Jana roz.12 w.1, Biblia Tysiąclecia.   Od zawsze lubiłam balansować na granicy moralności. Jest w tym coś ekscytującego i mrocznego. Fetyszyzacja tak delikatnej […]

Zawieszenie działalności na czas zagrożenia epidemicznego!

Moi drodzy Z troski o bezpieczeństwo moje, wasze i moich bliskich, czasowo zawieszam sesje realne. Bądźmy odpowiedzialni za siebie i innych i…  #zostańwdomu ! Na ten trudny czas postanowiłam uruchomić sesje wirtualne.   Oto zasady spotkan wirtualnych : 1.Sesje odbywaja sie na platformie Discord 2.Płatne przelewem, blikiem, yetipay 3.Po zaksiegowaniu […]

Poradnik dla uległych cz. II – Jak (Nie)umówić się na spotkanie

Po pozytywnym odbiorze pierwszej części „Poradnika dla uległych- jak znaleźć właściwą dominę komercyjną” postanowiłam jak najszybciej zaspokoić waszą ciekawość i napisać część drugą. Zebrane poniżej dane są „z życia wzięte” i stanowią ogół problemu w całej branży seksualnej.   Mogłoby się wydawać, że to nic trudnego sięgnąć po telefon i […]

erza. Praliné Noir

Recenzja erza. Praliné Noir – moc zaklęta w szmince

Uwielbiam gadżety erotyczne. Kiedy wchodzę do butików erotycznych, czy na strony sex shopów, moje oczy zaczynają się świecić niczym gwiazdy. Patrzę na produkty, tak ładnie poukładane na półkach, a moje usta rozjaśnia uśmiech. Nieco diabelski, bo w było nie było jestem dominą, ale to wciąż jest uśmiech!

Femdom – wyobrażenia vs. rzeczywistość

Ostatnie wydarzenia, czy też raczej rozmowy zainspirowały mnie do tej notki. Będzie to niejako odkrycie przed Wami moich kart, co z chęcią uczynię, aby odmienić wizerunek komercyjnego BDSM. Jestem obecna na kilku portalach z anonsami związanymi z klimatem, w końcu muszę gdzieś „pozyskiwać” klienta. Zauważyłam jedną zależność, czy też swego […]

Powitanie

Wciąż nie mogę uwierzyć, że ta strona należy do mnie. Nigdy nie miałam czegoś takiego. Postrzegam to jako „perłę w koronie” mojej kariery, swoistą „wisienkę na torcie” tego co udało mi się osiągnąć. Niektórzy pomyślą,że jestem nowa w tym biznesie, ale to nie jest prawda. Po prostu nigdy wcześniej nie […]